Przeglądając internet bez odpowiednich programów nie jest trudno natrafić na bardzo prowokacyjną reklamą kolejnego beznadziejnego gry MMORPG, które z racji braku posiadania jakichkolwiek zalet czy choćby cech wyróżniających je na tle innych produkcji, musi posiłkować się bardzo nudnym ale jednocześnie niesamowicie irytującym sposobem pozyskania potencjalnych graczy, kto pamięta gry na pegasusa czy też gry elektroniczne dla dzieci jak jajeczka?. Spodziewam się tego, że w tym momencie każdy, kto to czyta domyśli się, co mogę mieć na myśli. Grafika użyta w takiej promocji zazwyczaj przedstawia rysunek półnagiej kobiety, noszącej niesławne pancerne bikini, które stało się swego rodzaju symbolem tego, jak nisko niektóre tytuły mogą upaść. W normalnych okolicznościach obchodziłoby mnie to w równym stopniu co zeszłoroczny śnieg, jednak takie rzeczy można widywać na stronach przeznaczonych dla nieletnich, a nawet małych dzieci. Jest to kolejny powód, dla którego rodzice powinni bardziej pilnować swoich pociech, ponieważ gry komputerowe nie są tak niewinne, jak może się im wydawać.